Moje Tatry

by Anka on 15 sierpnia 2016, 2 komentarze

Właściwie powinnam napisać „nasze Tatry”, bo tym razem po raz pierwszy wyciągnęłam na wyprawę swoją drugą połówkę. Poniższe kadry widziane są jednak moim okiem czy też obiektywem, a ja jestem tak zachłanna na te widoki, że trudno mi się dzielić z kimkolwiek tymi moimi górami ;) Na szczęście, mimo iż trwa właśnie najbardziej popularny okres turystyczny w tym rejonie, nie musiałam dzielić się również zbyt mocno miejscem na szlaku. Pewnie to zasługa wczesnego startu z dobrej miejscówki, dzięki czemu udało nam się uniknąć zbędnych tłumów. Po obfitym śniadaniu koło godziny 7.30 wyruszamy z Kalatówek w stronę Hali Kondratowej.

Moje Tatry1Drogę pokonujemy bardzo szybko, meldując się po 20 minutach pod najmniejszym polskim tatrzańskim schroniskiem. Z tego miejsca po krótkim odpoczynku wyruszamy w górę zielonym szlakiem w kierunku Przełęczy pod Kopą Kondracką. Trasa żmudna, momentami męcząca szczególnie w momencie kiedy słońce zaczyna mocno przyświecać. Po dłuższej, trwającej ponad godzinę chwili… osiągamy w końcu pożądaną wysokość, można by rzec prawie na poziomie chmur ;)

Moje Tatry2I tu zaczyna się bajka…

Moje Tatry3… która trwa… i trwa…

Moje Tatry4… aż do samego końca, czyli stacji na Kasprowym Wierchu. Wspaniała trasa prowadząca granią, widoki wprost zachwycające – momentami miałam wrażenie, że przebywamy na planie „Władcy Pierścieni”.

Moje Tatry6I gdyby nie pewna podejrzana chmura, która goniła za nami wzbudzając lekki niepokój to moglibyśmy usiąść na krawędzi i patrzeć godzinami… Pokonujemy jednak nieco szybciej końcowy odcinek i schodzimy w dół do Hali Gąsienicowej, gdzie przedzieramy się przez urokliwą kosodrzewinę docierając do Murowańca z którego ze względu na przebywający tam tłum uciekamy momentalnie. Niestety, tym razem muszę obejść się bez symbolicznej szarlotki.

Moje Tatry7Przystajemy jeszcze na chwilę by zrobić parę ujęć i ostatni raz w dniu dzisiejszym objąć wzrokiem Tatry Wysokie. Pstrykam jeszcze tylko zdjęcie mojej ulubionej rogatej chatki i czym prędzej udajemy się w stronę Kuźnic na zasłużony obiad.

Moje Tatry8

Moje Tatry9

Podsumowując – polecam gorąco !!! To jedna z najpiękniejszych tras w Polskich Tatrach. Przyznają to nawet wprawni wędrowcy, którzy przeszli nasze piękne góry kilka razy wzdłuż i wszerz. My wrócimy tam zapewne jeszcze nie raz.

Trasa: Kuźnice → szlak turystyczny niebieski Kalatówki ( 35 min.) →  szlak turystyczny niebieski Hala Kondratowa ( 30 min.) → szlak turystyczny zielony Przełęcz pod Kopą Kondracką ( 1h 20min.)  → szlak turystyczny czerwony Kasprowy Wierch ( 1h 40min.)  → szlak turystyczny żółty Hala Gąsienicowa ( 35 min.)  →   szlak turystyczny czarny Murowaniec ( 20 min.) →  szlak turystyczny niebieski Przełęcz Między Kopami ( 30 min.) →  szlak turystyczny żółty Kuźnice przez Dolinę Jaworzynkę ( 1h )

 

2 thoughts on “Moje Tatry

  1. Piękne kadry! Zawsze przerażały mnie Tatry ilością ludzi, ostatni raz jak tam byłam to o mało łokciami się nie obijałam o innych, a w górach lubię to, że jesteśmy gdzieś na jakimś szlaku totalnie sami. Ale Twój post zachęcił mnie trochę, żeby jednak spróbować! Trasa z tego postu, o której nigdy nie słyszałam wydaje się naprawdę interesująca :D

    • Dziękuję Marysza :) W Tatry najlepiej jechać jesienią, nocować w schronisku i wcześnie wyjść żeby wyprzedzić konkurencję ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *