Leniwy czwartek i chlebek bananowy

by Anka on 29 stycznia 2015, 2 komentarze

Uwielbiam te dni w czasie których jedynym „problemem” jaki mam na głowie jest gotowanie i ewentualnie wybranie filmu jaki mam ochotę obejrzeć ;) Oczywiście zdarza się, że angażuję się wtedy w olbrzymie kuchenne projekty, czasami jednak wręcz przeciwnie – wybieram najprostsze potrawy, których przygotowanie zajmuje tylko chwilę. Namiętnie zbieram więc przepisy, które pozwolą mi na jednoczesne cieszenie się wolnymi chwilami jak i rozkoszowanie cudownym smakiem. A ponieważ dzisiaj jest mój osobisty dzień leniucha, przygotowałam coś, co nie wymaga właściwie żadnego wysiłku, a uzyskany efekt jest pysznie zaskakujący.

logoch2e2

Chlebek piekę od dawna, lecz w zasadzie tylko w zimie. Kocham banany pod każdą postacią ale ten przepis kojarzy mi się wyłącznie z tą porą roku. Być może dlatego, że zazwyczaj podjadam go tuż po upieczeniu, smakuje wtedy wybornie i wypełnia żołądek rozkoszną falą ciepła. Nie mówiąc już o obłędnym zapachu jaki roznosi się w kuchni podczas pieczenia.

Kolejny raz skorzystałam z przepisu Sophie Dahl. Regularnie wracam do jej książek, zawsze można w nich znaleźć coś dobrego. Poniżej podaję oryginalne proporcje z zaznaczeniem jednak, że chlebek jest dosyć słodki, tak więc można zmniejszyć ilość cukru do 3/4 szklanki – brązowy cukier sprawdza się tutaj idealnie, uważam że zastępowanie go białym jest barbarzyństwem ;) Warto użyć jak najbardziej dojrzałych bananów, czyli takich z brązową skórką. Ekstrakt waniliowy można zastąpić laską wanilii, lub cukrem waniliowym uwzględniając to w wymaganej ilości żeby nie przesadzić.

 

Chlebek bananowy Sophie Dahl

75 g miękkiego masła plus trochę do natłuszczenia foremki, 4 dojrzałe banany, 200 g ( 1 szklanka) cukru trzcinowego, 1 rozkłócone jajko od kury z wolnego wybiegu, 1 łyżka ekstraktu waniliowego, 1 łyżeczka sody oczyszczonej, szczypta soli, 170 g ( 1, 5 szklanki) mąki orkiszowej lub innej

Rozgrzewam piekarnik do 180 stopni ( 160 stopni z termoobiegiem). Wkładam rozgniecione banany do dużej miski. Ucieram z masłem, cukrem i ekstraktem waniliowym. Dodaję sodę i sól, a na końcu ostrożnie mieszam z mąką. Przekładam masę do natłuszczonej masłem i obsypanej mąką foremki. Piekę przez 1 godzinę, wyjmuję i odstawiam do ostygnięcia ( jeżeli wytrzymam, zazwyczaj pękam wcześniej ;) ), a później podaję w kawałkach z odrobiną masła ( lub bez, świetnie smakuje również z dżemem malinowym, można podawać opieczone w formie tostów).

Smacznego :)

 

2 thoughts on “Leniwy czwartek i chlebek bananowy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *