Zimno

by Anka on 18 listopada 2014, no comments

Brrrrr…. Nie da się ukryć – idzie zima. Więc to chyba już ostatni moment żeby umieścić kilka fotek z ostatnich dwóch miesięcy. Tegoroczna jesień była piękna i słoneczna. Aż trudno było uwierzyć w taką rzeczywistość – każdy kolejny poranek wyglądał tak jakby czas stanął w miejscu. W związku z tym leniuchowałyśmy z Tośką na balkonowej sofie na całego :)

Zimno1

Zimno2

Niestety ten czas nie był szczególnie obfity jeżeli chodzi o kuchenne dokonania. Żałuję trochę, że przegapiłam kilka jesiennych owoców i warzyw. Pojawiło się kilka ważniejszych spraw, którymi musiałam się zająć.

Zimno3

Teraz jednak zaczynam nadrabiać. Bo zimno. Bo nastał czas wzmożonego apetytu. Bo trzeba skutecznie ogrzać organizm. I dlatego właśnie z piekarnika zerka na mnie coś jesiennego, pachnącego i słodkiego. Coś co o tej porze wkracza do mojego menu i zostaje tam do czasu gdy stopnieje ostatni śnieg. Mowa o jabłkowym crumble :)

Zimno4

Przepisu dzisiaj wrzucać nie będę. To taka mała zapowiedź, co ukaże się na blogu za kilka dni. Zresztą sporo będzie teraz u mnie takich jesienno-zimowych umilaczy. I nie tylko tych przygotowanych w kuchni. Wszak ciało nakarmić trzeba ale umysł także.

Zimno5

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *